Tak! jestem uzależniona! Jestem szyciocholiczką i nie zamierzam się leczyć ;) Uwielbiam sklepy z materiałami i dodatkami krawieckimi. Na szczęście tego uzależnienia nie trzeba leczyć !!! Tu będę umieszczać swoje mniej lub bardziej udane dzieła ;)
poniedziałek, 15 lutego 2016
Kurtka
Bordowa pikówka .
Witam Was po długiej przerwie, dzisiaj mija trzecia rocznica mojego bloga :) W zeszłym roku zbyt aktywna w blogosferze nie byłam. Mam ogromne zaległości jeśli chodzi o prezentowanie na blogu moich uszytków :( Ciuchów do prezentacji spokojnie starczyło by na rok, uszyć to nie problem, problemem okazuje się sfotografowanie tego co już uszyłam.
W warunkach domowych niestety nie wszystko udaje się w miarę dobrze uwiecznić na fotografii. Mój aparat to też nie jest już szczyt techniki ha ha. Po kilku nieudanych próbach trochę się zraziłam i odpuściłam, ale szkoda mi rezygnować z bloga. Dzisiaj zaprezentuję Wam pikowaną kurteczkę, uszyłam ją na początku zimy, a że aura była dosyć łaskawa, to często w niej chodziłam. Bardziej nadaje się na wiosnę, bo pikówka z której ją uszyłam jest cienka. Kurteczka ma fason luźny więc zawsze mogę pod nią założyć grubszy sweter. Wykrój z Burdy 12/ 2009 r. model 118 ,ten sam z którego uszyłam kurtkę z poprzedniego posta :) trochę przerobiony co zresztą widać :D
Pozdrawiam gorąco :) do następnego !
niedziela, 22 listopada 2015
Pikowana kurtka
Materiał to pikówka w kolorze khaki :)
Od razu napiszę że jej kolor mnie nie zachwyca, za to cena bardzo przypadła mi do gustu ( 8 zł za metr).
Uszyłam od razu dwie, dla siebie i córki. Kurtka okazała się bardzo praktyczna szczególnie na pogodę jaką ostatnio mamy. Jest lekka ,ciepła i nieprzemakalna :) Wykrój z którego uszyłam kurtkę pochodzi z klik Burdy 12/ 2009 r. model 118. Odrobinę zmieniłam wykrój, zrezygnowałam z kaptura i nakładanych kieszeni. Moja kurteczka jest dłuższa od oryginału, ma wszyty z tyłu pasek i kieszenie w szwach zamykane na suwaki.
Od razu napiszę że jej kolor mnie nie zachwyca, za to cena bardzo przypadła mi do gustu ( 8 zł za metr).
Uszyłam od razu dwie, dla siebie i córki. Kurtka okazała się bardzo praktyczna szczególnie na pogodę jaką ostatnio mamy. Jest lekka ,ciepła i nieprzemakalna :) Wykrój z którego uszyłam kurtkę pochodzi z klik Burdy 12/ 2009 r. model 118. Odrobinę zmieniłam wykrój, zrezygnowałam z kaptura i nakładanych kieszeni. Moja kurteczka jest dłuższa od oryginału, ma wszyty z tyłu pasek i kieszenie w szwach zamykane na suwaki.
Pozdrawiam Was gorąco :) do następnego.............
Etykiety:
burda,
khaki,
kurtka,
pikówka,
Zimowa kurtka
poniedziałek, 7 września 2015
Kurtka, spódniczka i............. ;)
Dla Agnieszki :)
Długo mnie tu nie było i nie mam nic na usprawiedliwienie tej sytuacji :( Dopadła mnie letnia depresja, zazwyczaj ludzie miewają dołki na wiosnę tzw przesilenie wiosenne a mnie dopadło przesilenie letnie... ha ha ... auć. Nie oznacza to że nic nie szyłam, wprost przeciwnie, nawet sporo!... Ale jakoś bez specjalnego entuzjazmu. Mam spore zaległości, trzeba się wziąć do kupy i w końcu zrobić fotki, co akurat bardzo opornie mi idzie :( Powiem szczerze że bardzo mnie cieszy, że lato a właściwie te upały już się skończyły! To nie dla mnie!!!!!!!!!!!!
Ale że to blog o szyciu a nie o życiu ;) to pokażę Wam, co uszyłam na początku Wiosny dla córki. Kurteczka z bawełny satynowanej, sięgająca do pasa. Model kurtki to przerobiony wykrój sukienki z Burdy tu i Burda 10/1995 model 112 . Zamiast stójki, na życzenie córki w kurteczce pojawił się kołnierzyk. Wewnętrzna strona kurtki wykończona jest podszewką wiskozową. Następna rzecz dla Agi to spódniczka z elastycznego dżinsu przetykanego metaliczną nitką. Długość za kolano. Wykrój zrobiłam sama.
Dla mnie :)
Biżuteria, powstała całkiem niedawno, połączenie metalu, kauczuku, koralu i ceramiki. To co miałam pod ręką :)
Zamieszczam również kilka fotek Antośka, pieszczocha naszego kochanego : D To już prawie Antoni hi hi. Nieuchronnie dąży do pełnoletności :)
Pozdrawiam :)
czwartek, 28 maja 2015
Kardigan
Krawiecka partyzantka ;)
Uszyłam go spontanicznie, w jedno popołudnie. Więcej czasu pochłonęło mi myślenie jak uszyć kardigan niż samo szycie. Wykrój spontaniczny :) na ,,oko", upinany na manekinie. Na końcu posta zamieściłam schemat jak skroiłam sweter. Nie jest to jakiś super dokładny wykrój, chciałam pokazać jak mniej więcej kroiłam dzianinę :) dół rękawów i kardiganu to brzeg fabryczny dzianiny.Tył dekoltu podszyłam tasiemką potem podwinęłam i przyszyłam ręcznie, obłożenia przodu obszyłam owerlokiem żeby się nie pruły, potem podwinęłam ok. 0.5cm i przyszyłam ręcznie do przodów.
Pozdrawiam gorąco!!! mam nadzieję że jeszcze mnie pamiętacie ???! Kaśka B. :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























